Gdzie kupić mieszkanie pod wynajem w Krakowie?

Gdzie kupić mieszkanie pod wynajem w Krakowie?

Inwestycyjny zakup mieszkania to coraz popularniejszy sposób na lokowanie środków. Trójmiasto? Warszawa? Wrocław? Kraków? W najnowszym artykule odpowiadamy, gdzie kupić mieszkanie w Krakowie pod wynajem, by szanse na dobre odsetki z tej inwestycji były największe.


Jakie informacje znajdziesz w tym artykule?

Kraków cieszy niesłabnącym zainteresowaniem pośród potencjalnych nabywców. W tym artykule podpowiemy, gdzie kupić mieszkanie w Krakowie oraz jakie kwestie podczas wyboru należy wziąć pod uwagę. Ponadto, znajdziesz także informacje, ile taka inwestycja może kosztować.

Mimo rosnących w ostatnich latach cen mieszkań, Polacy wciąż traktują nieruchomości jako dobrą lokatę kapitału. Najniższe w historii stopy procentowe jeszcze zostały obniżone do jeszcze niższych poziomów (decyzjami Rady Polityki Pieniężnej z marca i kwietnia), co sprawia, że trzymanie oszczędności na bankowych depozytach staje się coraz mniej opłacalne. Mówiąc wprost: pożera je rosnąca inflacja. Pieniądze ulokowane w banku po prostu tracą na wartości.

Sporo osób szuka alternatyw, a jedną z popularniejszych jest właśnie rynek nieruchomości. Inwestycja w atrakcyjne mieszkanie daje szansę na wzrost wartości w czasie, a jednocześnie mamy tutaj możliwość uzyskania swego rodzaju bonusu. Dobre mieszkanie może generować na bieżąco zyski z wynajmu. Jednym z popularniejszych miast do takiej inwestycji jest Kraków, podpowiemy dziś, gdzie kupić mieszkanie w Krakowie, by szanse na dobry zarobek były największe.

Gdzie kupić mieszkanie w Krakowie pod wynajem? Te kwestie weź pod uwagę!

Inwestycja w mieszkanie pod wynajem ma dobre perspektywy. Z roku na rok coraz więcej Polaków mieszka w wynajętym mieszkaniu, nie powinno więc zabraknąć chętnych. Wg Eurostatu 10 lat temu 2,5 procent Polaków mieszkało w wynajmowanym lokalu. Obecnie jest to dwa razy więcej – około 5 procent. Średnio, kupując mieszkanie na wynajem, można liczyć na 4-6 proc. zysku w skali roku. Warto pamiętać, że jest to średnia, co oznacza, że jedni zarabiają więcej, a inni mniej.

Z punktu widzenia osoby kupującej mieszkanie na wynajem, kluczowa jest rentowność inwestycji. Musimy więc wziąć pod uwagę dwie wartości: ceny mieszkań w Krakowie i ceny wynajmu mieszkania w Krakowie. Należy jednak pamiętać, że na finalną rentowność składają się jeszcze koszt urządzenia/wyposażenia mieszkania, ewentualne remonty pomiędzy jednym a drugim najemcą oraz okresy przestoju, gdy lokal będzie stał pusty.

Zanim rozpoczniemy rozważania, gdzie kupić mieszkanie w Krakowie, należy odpowiedzieć sobie na pytanie, kto ma być potencjalnym najemcą. To pomoże nam określić zarówno lokalizację takiej nieruchomości, jak i jej metraż, liczbę pokoi czy standard. Zupełnie inne oczekiwania mają studenci, inne młode osoby przybywające do Krakowa za pracą, a jeszcze inne – cudzoziemcy pracujący na wysokich stanowiskach w korporacjach, których w Krakowie jest w ostatnich latach coraz więcej.

W jakiej dzielnicy Krakowa najlepiej kupić mieszkanie?

Dawno minęły już czasy, gdy kupując mieszkanie na wynajem w Krakowie, trzeba było brać pod uwagę głównie studentów. Wprawdzie żaków w dawnej stolicy Polski nadal nie brakuje, to na najważniejszą grupę najemców wybili się ludzie pracujących w centrach biurowych. To oczywiście niejednolita grupa. Obejmuje ona zarówno wspomnianych wcześniej menedżerów (często cudzoziemców) z bardzo wysokimi budżetami, jak i szeregowych pracowników, którzy migrują za pracą do Krakowa z całej Małopolski i nie tylko (także Podkarpacia i innych regionów). Osoby te często przeprowadzają i wtedy ich potrzeby i oczekiwania dotyczące mieszkania są zupełnie inne.

Podejmując decyzję o tym, gdzie kupić mieszkanie w Krakowie pod wynajem, pod uwagę powinniśmy więc brać to, czy chcemy je wynajmować studentom, czy pracownikom korporacji. Nikt nie chce tracić zbyt dużo czasu na codzienne dojazdy na uczelnię, czy do pracy.

Pod kątem studentów pod uwagę warto brać nie tylko same okolice najważniejszych uczelni (oprócz Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Górniczo-Hutniczej pod uwagę warto wziąć m.in. Politechnikę Krakowską, Uniwersytet Rolniczy, Uniwersytet Ekonomiczny, Uniwersytet Pedagogiczny i Akademię Wychowania Fizycznego), ale i miejsca dobrze z nimi skomunikowane. Należy jednak brać pod uwagę fakt, że transport szynowy jest dużo bardziej odporny na korki. Jeśli pod uwagę bierzemy mieszkanie bez dostępu do linii tramwajowej, warto sprawdzić, czy na trasach autobusów są buspasy, które znacznie ułatwiają dojazdy komunikacją.

Dla studentów pod uwagę warto wziąć np. Krowodrza i Łobzów. To rejony bliskie AGH, a jednocześnie z niezłą komunikacją – a do rynku bez problemu można dojść pieszo. Pracownicy biur szukać będą mieszkań np. na Grzegórzkach i Dębnikach, a szczególnie Ruczaju. Grzegórzki są relatywnie drogie, ale oferują dobrą komunikację z centrum i dużą szansę na znalezienie najemców z okolicznych biur. Najbardziej atrakcyjne lokalizacje na Dębnikach położone są w północno-wschodniej części dzielnicy. Sąsiadują z Wisłą, na rynek można dojść pieszo, ale to kosztuje – ceny mieszkań należą tam do najwyższych w mieście.

Ruczaj położony jest wprawdzie dalej od centrum, ale ta część miasta rozwija się naprawdę dynamicznie. Prędkość nadają budowa kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz podstrefy Kraków-Pychowice (część specjalnej strefy ekonomicznej Krakowski Park Technologiczny). W tamtej okolicy nie brakuje infrastruktury. Są sklepu, szkoły, przedszkola i tereny rekreacyjne.

Dużą popularnością wśród potencjalnych najemców cieszy się także Podgórze. To duża, położona blisko centrum i wzdłuż Wisły dzielnica. Biorąc pod uwagę Prądnik Czerwony, powinno się szukać w pobliżu istniejących biurowców, podobnie jak na Czyżynach. Niezmiennie do najbardziej popularnych regionów Krakowa należy dzielnica Krowodrza. Leży blisko centrum, ma dobrą komunikację i infrastrukturę, nie brakuje tam też terenów zielonych. Wiele jest tam linii tramwajowych i autobusowych, jest też dobre połączenie z lotniskiem.

Ceny wynajmu mieszkania w Krakowie a cena zakupu – czy to się zwraca?

Ceny mieszkań w Krakowie rosły w ostatnich latach dynamicznie. Jeszcze na początku 2017 roku metr kwadratowy mieszkania w Krakowie kosztował średnio mniej niż 6,4 tys. zł. Na koniec 2019 roku średnie stawki były o 30 proc. wyższe (ponad 8200 zł za mkw. wg NBP), a w atrakcyjnych lokalizacjach często przekraczają 10 tys. zł za mkw.

W tym samym czasie rosły oczywiście też ceny wynajmu mieszkania w Krakowie. Z analiz firmy JLL wynika, że przeciętna stawka za metr kwadratowy wynajmowanego mieszkania w Krakowie przekroczyła 50 zł.

Najtaniej kupić mieszkanie można w starym budownictwie. Tradycyjnie tania jest Nowa Huta ze swoimi osiedlami z wielkiej płyty, ale taka inwestycja wiąże się z ryzykiem. Z jednej strony narażamy się na potencjalne koszty związane z samym faktem zakupu wiekowego mieszkania, a z drugiej o chętnych do wynajmu może być trudniej.

W przypadku najmu należy pamiętać o sezonowości tego biznesu. W związku z dużą liczbą studentów, w Krakowie najwięcej chętnych na wynajem jest w sierpniu i wrześniu – kiedy to lokum szukają studenci.

Inwestycja w mieszkanie na wynajem może być zyskowna, ale należy pamiętać, że nie jest to inwestycja pozbawiona ryzyka. Przede wszystkim pod uwagę wziąć należy zaangażowanie, którego takie mieszkanie wymaga. Samo jego znalezienie i zakup to już dużo poświęconego czasu i kosztów. Potem nieruchomość należy urządzić, wyposażyć i wynająć. Tu potrzeba trochę szczęścia, bo każdy miesiąc oczekiwania na najemców to koszty generowane przez mieszkanie. Ale jak się już dobrych najemców znajdzie, to mogą oni mieszkać w jednym miejscu przez wiele lat, co dla właściciela jest najkorzystniejsze.

W zamian za to otrzymać można odsetki dużo wyższe od tych oferowanych przez lokaty czy obligacje skarbowe. A przecież dochody z najmu to tylko jedna z dwóch głównych nóg tego biznesu. Bo osoby inwestujące w mieszkanie liczą na to, że w długim terminie wzrośnie jego wartość.

Kolejny artykuł

Zapowiadanych spadków nie widać. Mieszkania trzymają wartość
Zapowiadanych spadków nie widać. Mieszkania trzymają wartość
Część obserwatorów i wielu kupujących spodziewało się, że pandemia spowoduje spadek cen mieszkań. Na rynku pierwotnym stawki szybko przestały rosnąć, ale… spadać nie zaczęły. Co więcej, w niektórych inwestycjach zapowiadane są w najbliższej perspektywie wzrosty.
Zobacz wszystkie artykuły z tego działu